Lato w pełni

Dzień wolny=dzień dobry. Kawa, ogród, lato…Wygląda to tak-

Sugarfree

Zaczyna się wyższa szkoła jazdy. Sugarfree:-)

„Lądek Miastem Artystów” w plenerze

„Ziemia Kłodzka od czasów średniowiecza stanowiła terytorium wyjątkowe w skali Europy. Był to region, którego znaczenie strategiczne i kulturotwórcze doceniali przedstawiciele wielu narodów, a którego mieszkańcy, w kolejnych wiekach, zapisali jedną z ciekawszych kart historii naszego kontynentu. Kłodzka enklawa, w której udało się stworzyć przyjazne warunki do rozwoju nauki, kultury i sztuki przyciągała rzesze osób,…

2 tygodnie

2 tygodnie letniej kanikuły. Głusza bieszczadzka. Czy nadal taka głucha, jak niegdyś? Nie taka aż. Myczkowce…ciche, leniwe, upalne. Gazetowe mnóstwo. Filmy skandynawskie. Sanok przepiękny. Beksiński maksymalny, maior. Co tam się technicznie dzieje. Co tam się dzieje emocjonalnie. Co tam się dzieje ideowo. Miasta na wschodzie jak slow food. Lwów – inny niż ostatnio. Jakby stracił…

I tura Wyborów Prezydenckich 2015

Przyznaję, przeliczyłem się. Pomimo pozytywnego myślenia, nawet w najbarwniejszym scenariuszu nie zakładałem osiągnięcia przewagi A. Dudy już w I turze. Nie jestem wprawdzie człowiekiem małej wiary, jednak w formułowanych przeze mnie oczekiwaniach opierałem się na analitycznej kalkulacji. Negatywne nastawienie mediów, promocja antysystemowców i zniechęcenie polityką powodowały mój lekki pesymizm. Paradoksalnie do II tury podchodziłem z…

Tigran w Muzeum Filumenistycznym

Tigran w Muzeum Filumenistycznym 2 maja 2015 w bystrzyckim Muzeum Filumenistycznym otwarta została wystawa prac plastycznych Tadeusza Łukasiewicza Tigrana. Krakowski artysta, z pochodzenia Ormianin, urodził się 6 II 1938 r. w Pradze. W latach 1960-67 studiował w ASP w Krakowie na Wydziale Architektury Wnętrz oraz Form Przemysłowych. Swoją pracę zawodową związał z Liceami Sztuk Plastycznych:…

Wracamy

Rzym nas wyczerpał. Od piątku do poniedziałku natłok wrażeń. Spalismy przy samej stacji metra Cipro. Auto zostało na obrzeżach. Do centrum udało nam się dostać całkiem sprawnie. Potem maraton. Zabytkowy szał, Papa Franczesko:-), msza trydencka i odwiedziny u naszej polsko-wloskiej rodzinki (z pokoju mieszkania widok na rzymskie akwedukty). Cudowne wrażenia i fizyczne zmęczenie. Dzisiaj rano…

Rzym

Przez Orvieto do Rzymu. Rzym za duży. Nie ma czasu pisać. Watykan i inne baroki…Tyle ich. Jutro dalej…

Umbria

Umbria zielono-piękna. Nawet z asfaltu…na prawo i lewo. Up&Down. Perugia…halny wieje, jak w kotlinie. Zerwikaptur. Do góry i na dół. Asisi…do góry i na dół. Pięknie. Biało. Przed sezonem niemozliwie pusto. Na szczęście. Z góry zielono jak na wsi, a wieczorem to samo błyska żarem już miejskim, chociaż w zieleni, czarnej. Bazylika…spokój, majestat, mr. G…

Siena

Kilka lat temu, w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia obejrzałem dokument o Sienie. Zakochalem się w filmowych klatkach. Bardzo, ale to bardzo chciałem zobaczyć to miasto. Udało się. Piszę właśnie ze Sieny. Miasto cud-architektoniczny, urbanistyczny i klimatyczny. Cos niesamowitego. Miasto tak jednorodne, tak kompletne i spójne i jednocześnie tak spokojne …Warto to zobaczyć i poczuć. Naprawdę….