W sezonie ogórkowym

dnia

Niby sezon ogórkowy, a Rada Miejska pracuje. Na wniosek p. Burmistrza spotykamy się na obradach  w okresie wakacyjnej przerwy. Słusznie. Gdy pojawiają się problemy, trzeba się nimi koniecznie zająć. Do rzeczy…

ladek-zdroj-poprPo pierwsze, w środę odbyła się tzw. sesja nadzwyczajna zwołana na wniosek Burmistrza. Podejmowaliśmy na niej kilka ważnych uchwał, z punktu wiedzenia funkcjonowania gminy, a przede wszystkim istotnych dla mieszkańców. Ze względu na dosyć skomplikowaną materię (oj, w niektórych sprawach kiełbasi się już od paru lat) będę starał się pisać bardzo prosto i klarownie, rezygnując z terminów i profesjonalizmów. Jak bumerang powrócił do nas temat przekształcenia ZBK oraz lasów zarządzanych przez nasz zakład budżetowy. Sprawa dot. lasów komunalnych „wylądowała” w Sądzie Administracyjnym na wniosek burmistrza już jakiś czas temu. O skarżeniu Rady Miejskiej przez Burmistrza do WSA było już w przestrzeni publicznej dosyć głośno (mityczne fejsbooki, fama est i inne plotki). Organ wykonawczy – Burmistrz zdecydował się zaskarżyć organ stanowiący, czyli Radę. Ciekawy pomysł i chyba ewenement w skali kraju. Skąd wzięła się idea skarżenia RM? Rada jakiś czas temu nie przychyliła się do wniosku Burmistrza, aby zmienić statut ZBK i „przekazać” gospodarkę lasami komunalnymi z ZBK do UM (dodam, że UM ma już pieczę nad lasami gminnymi). Rada nie przyjęła wówczas uchwały, ponieważ miała wątpliwości ze względu na przedstawione jej, dwie różne, wykluczające się opinie prawne: wojewody (wydanej na wniosek Burmistrza) oraz prywatnej kancelarii prawnej (opracowanej na zlecenie pracowników ZBK). W związku z wątpliwościami towarzyszącymi problemowi, radni nie przyjęli uchwały z proponowanymi zmianami w statucie ZBK. Pan Burmistrz zdecydował się skierować sprawę do Sądu Administracyjnego. Po dopełnieniu wszelkich formalności ze strony RM, skarga trafiła do Sądu i czekaliśmy na jego wyrok. Burmistrz zdecydował się jednak, nie czekając na rozstrzygnięcie, powtórnie zająć się tematem statutu ZBK, pomimo, że nasze wątpliwości nie zostały przecież rozwiane wyrokiem Sądu. Rada Miejska tym razem zdecydowała się przyjąć uchwałę Burmistrza. Dla mnie jest to decyzja niezrozumiała. Sprawa czeka w Sądzie Administracyjnym, a Rada wraca do tematu i podejmuje decyzję odmienną niż poprzednio. Dlaczego nie poczekać na wyrok Sądu? Mielibyśmy wtedy podaną  wiedzę” jak krowie na rowie”. Nie byłoby żadnych wątpliwości, a tutaj szybciutko, pilnie wracamy do tematu. Po podjęciu uchwały, skarga stała się bezprzedmiotowa, ponieważ większość Rady (przy niekompletnym składzie) zagłosowała zgodnie z wolą p. Burmistrza. Co, jeśli wyrok sądu przychyliłby się do opinii prawnej zamówionej przez pracowników ZBK? Co, jeśli skarga Burmistrza uznana zostałaby za niezasadną? Nie dowiemy się, ponieważ lepiej było jeszcze raz przegłosować projekt na wniosek Burmistrza, niż czekać na wyrok Sądu. Niestety wyroku chyba nie poznamy. Skarga tak szybko, jak została złożona, tak samo szybko zostanie wycofana (poinformowano mnie o tym fakcie wczoraj telefonicznie poprzez Biuro Rady). Trzeba się spieszyć, bo a nuż Sąd wyda wyrok niekorzystny dla Burmistrza i pozostanie niesmak. Cóż, już po fakcie. Ja konsekwentnie głosowałem przeciwko projektowi. Chciałem poznać wyrok Sądu. Skąd taki pośpiech przy powtórnym procedowaniu? Pozostawiam to bez komentarza. Podsumowując, uchwała o zmianie statutu ZBK została przyjęta.

Drugą ważną sprawą dot. ZBK była uchwała intencyjna, która daje Burmistrzowi zielone światło do przekształcenia zakładu w spółkę. Sprawa stara jak świat. Nie ma tutaj zbyt wiele do pisania, ponieważ podobnie jak wiele miesięcy temu, tak i teraz nie otrzymałem praktycznie żadnych materiałów na ten temat. Konsekwentnie głosowałem przeciwko, ale z dwójką radnych byłem w zdecydowanej mniejszości. Czuję się z tym dobrze. Mam nadzieję, że przyjęta uchwała spowoduje, że zostaniemy teraz zasypani materiałami, które finalnie przekonają nas, że spółka to samo dobro dla mieszkańców i pracowników ZBK. Dotychczas – tabula rasa. Co spółka może przynieść dla mieszkańców w przyszłości? Przekonamy się wszyscy niedługo. Kiedy spółka zacznie istnieć fizycznie? Wszystko wskazuje, że już od przyszłego roku, po podjęciu kolejnej uchwały. Przyjęta wczoraj była jedynie i aż, uchwałą intencyjną. Czekamy na kolejne ruchy sztabu przekształceniowego, no i na podpis pod porozumieniem p. Burmistrza ze związkami zawodowymi (to chyba już niebawem, a może i już, w końcu stało się faktem).

Przed sesją zostałem poproszony także o odczytanie listu wspólnoty mieszkańców, w którym wyłuszczono zastrzeżenia odnośnie postępowania p. Burmistrza ws. ZBK. Podpisali się pod nim mieszkańcy gminy, w tym pracownicy ZBK. Wypłynęła jeszcze dodatkowo sprawa oficjalnej skargi mieszkańców na działanie p. Burmistrza (także temat zakładu budżetowego), ale nie jest to sprawa do analiz na blogu. Zajmie się nią komisja rewizyjna. Doszły do tego także spiskowe teorie dziejów p. Burmistrza, sugerujące wycieki informacji z RM. Moim zdaniem zupełnie nieuprawnione. Emocje towarzyszą nam od początku kadencji. Taka specyfika.

Sprawa trzecia, która przeanalizowana została już wcześniej, bo na specjalnie zwołanej na wniosek p. Burmistrza, komisji społecznej to temat edukacyjny. Także nic nowego. O co chodzi? Rozpisuję się poniżej i wyjaśniam…

Nasze Liceum Ogólnokształcące im. A. Zawady to miejsce, w którym od lat edukuje się młodzież głównie z gmin: Lądek i Stronie. O sukcesach placówki można by pisać bardzo wiele. Przez ponad 60 lat wykształcono tutaj wielu przyszłych magistrów, doktorów i profesorów, a także wyjątkowych specjalistów i profesjonalistów w wielu branżach. Liceum to marka. Na przestrzeni lat nie obyło się bez zawirowań, które doprowadzić mogły do zamknięcia tej ogromnie ważnej instytucji. Próbował zlikwidować ją Powiat Kłodzki, próbowano także przenosić LO do obecnego budynku gimnazjum. Procesy te nie zostały dokonane ze względu na opór lokalnej społeczności. Owszem powiat pozbył się LO, ale w poczuciu odpowiedzialności zdecydowała się prowadzić go nasza gmina. Również próba przeniesienia kilka lat temu placówki do budynku gimnazjum nie uzyskała akceptacji. Bieżący rok również należy zaliczyć do trudnych dla kadry LO. Na skutek splotu wielu okoliczności pojawiły się problemy z naborem do klasy pierwszej. Kłopotu nie stanowił tylko i wyłącznie niż demograficzny. Nie ma sensu analizować spraw ciężkich do weryfikacji. Fakt jest taki, że pojawił się problem, a do klasy pierwszej zgłosiło się 12 osób. To oczywiście niezbyt wiele, dlatego też, część osób chcących posłać swoje dzieci do naszej palcówki, miała wątpliwości, czy klasa zostanie utworzona. Ze względu na fakt, że moją stronę odwiedzają głównie mieszkańcy naszej gminy, chciałbym poinformować, iż klasa zostanie uruchomiona!!! Na komisji ds. społecznych zwołanej w trybie pilnym już pod koniec lipca (wtedy zakończyła się bowiem rekrutacja do LO)  radni w porozumieniu z Burmistrzem, podjęli decyzję, że utrzymanie klasy, pomimo niepełnego naboru jest absolutnie konieczne. Wszyscy liczymy na to, że pod koniec sierpnia znajdą się jeszcze osoby chętne, aby dołączyć do klasy I. Komisja stała się także doskonałym forum do przeprowadzenia dyskusji o kształcie oświaty w naszej gminie. Podążając za jedną z propozycji p. Burmistrza, poparto stanowisko, że dobrym rozwiązaniem będzie przeniesienie gimnazjum do budynku liceum. Formalnie placówki stanowić będą odrębne szkoły z osobną administracją i dyrektorami, jednak uczniowie uczęszczać będą do jednej szkoły przy ul. Polnej 2. Opinia w tej sprawie została podjęta jednogłośnie i spotkała się zarówno z aprobatą radnych, jak i przedstawicieli urzędu. Ustalenie terminu przeniesienia pozostaje w gestii UM. Zmiana daje nadzieję, że gimnazjaliści uczący się w jednym budynku z licealistami, zechcą zasilić w roku przyszłym grono uczniów naszego LO. Mamy nadzieję, że tak się stanie, a problem z tegorocznym naborem będzie jedynie przykrym incydentem. Odnośnie budynku wygaszanego gimnazjum, nie zostanie on pusty. Planowane jest przeniesienie do obiektu Ośrodka Pomocy Społecznej, Centrum Integracji Społecznej, Środowiskowego Domu Samopomocy oraz Straży Miejskiej. Jest szansa na pozyskanie środków zewnętrznych na adaptację obiektu. Taką informację uzyskaliśmy bezpośrednio od Burmistrza. Miejmy nadzieję, że się uda.  Podsumowując, na komisji zwołanej na wniosek Burmistrza radni zostali poproszeni o wyrażenie opinii w sprawach dot. edukacji w gminie. Opinie wyrazili jednogłośnie, co musi satysfakcjonować Burmistrza, gdyż daje mu zielone światło do realizacji zaplanowanych ruchów.

Życzę słonecznego sierpnia.

 

Dodaj komentarz