φόβος

Ostatnio rzadko piszę o moim Lądku. Rzadko piszę o naszej lokalnej polityce…

Obawiam się, że po zakończeniu trwającej aktualnie, autorskiej, a właściwie autorytarnej kadencji, potrzeba będzie wielu lat, żeby czyścić stajnię Augiasza. Co bardzo niepokojące, tak jak się obawiałem, bieżący, ostatni rok tego nieudanego eksperymentu władzy może być areną fobii, kompleksów, partykularnych interesów i chłodnych politycznych kalkulacji. Czuć już podskórnie, gdzie lokowane jest źródło strachu, którym podszyte były wszystkie działania, zwłaszcza te nieracjonalne. Owszem w pierwszej kolejności jako spiritus movens tej bezproduktywnej, w konsekwencji, aktywności była zwykła ludzka pycha władzy, ale w jej tle, od samego początku czaiły się ogromne kompleksy i poczucie niespełnienia. Poczucie strachu. Ono wbrew pozorom nigdy nie wygasło, a im bliżej końca okresu władzy, tym bardziej jaskrawie komunikowane jest w każdej, nawet najmniejszej decyzji. Chwiejność to efekt bojaźni, panicznego strachu, który pojawia się zawsze zaraz po sinusoidalnej kumulacji płytkiego triumfalizmu. Krótkiej chwili, kiedy działania prowadzą do punktu, gdzieś na górze. Zaraz po tym pojawia się długotrwała równia pochyła. Potem znowu krótkotrwały flow i mozolna próba walki z demonami. Ucieczka od strachu. Efekt? Będziemy go widzieć lada moment. Kampania już trwa od dłuższego czasu, ale teraz wszystkie pomysły zaczynają przyoblekać się w kostiumy aktorów. Już widać, że po każdej ze stron będzie ich wielu. To zaczyna przerażać. Czy stojąc u steru trzeba często zmieniać maski? Tani PR stał się konieczny.  Twarz pozostaje ta sama. Nie ma nawet wielu blizn, ale ogromny grymas jest czytelny. Coraz wyraźniej. To odruch bezwarunkowy. To już nie nieudolne próby referendalne. To widmo wyborów majaczące na horyzoncie…

Niestety efekt tej pozornie ciężkiej pracy, bujania się, bywania, brylowania i hulanki będzie opłakany. Spektakularne sukcesy to tylko liche wydmuszki.

za murem
Witold Wojtkiewicz, Za murem (Przechadzka w zaprzęgu) z cyklu Obłęd, 1906, olej na płótnie (własność: Muzeum Sztuki, Łódź)

 

Dodaj komentarz