Niedziela w reżyserii Jerzego Hoffmana

dnia

Wspólnie z Martusią, spędziliśmy dzisiaj przemiły dzień z Jerzym Hoffmanem i jego małżonką Jagodą Prądzyńską.

Pan Jerzy przyjechał na specjalne zaproszenie do Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie wczoraj odsłonił swoją maskę w Kryształowej Alei Gwiazd. Dzisiaj na prośbę bystrzyckich władz mieliśmy wyjątkową okazję zaopiekować się naszymi gośćmi. Wspólnie zwiedziliśmy Sanktuarium MB Śnieżnej na Górze Iglicznej, później zaś przez Czarną Górę dotarliśmy do naszego Lądka-Zdroju*. Przez wiele godzin rozmawialiśmy o życiu, małych radościach, wielkich sukcesach, a także o nas samych. Podziwialiśmy piękno naszej okolicznej przyrody, delektowaliśmy się kawą i deserami w Cafe Toch i cieszyliśmy wzajemnie swoją obecnością. Obcowanie z ludźmi kultury i sztuki daje ogromną satysfakcję. Czerpanie z ich doświadczeń to dla nas zawsze inspiracja.

Przede wszystkim, tak po prostu, spędziliśmy dzisiaj bardzo miłe chwile, o których już nigdy nie zapomnimy.

Serdecznie dziękujemy i życzymy zdrowia i wielu sukcesów!

*Plan był bardzo napięty, ale nie mogłem sobie darować wizyty w naszym pięknym uzdrowisku.

P.S.1

Mam nadzieję, że udało mi się namówić naszych gości na kurację w Lądku-Zdroju. P. Jerzy deklarował, że późną jesienią chętnie skorzystałby z walorów leczniczych naszych wód:-)

P.S.2

Wizyta p. Jerzego to jego pierwsze odwiedziny ziemi kłodzkiej od roku 1948, kiedy to zwiedzał Kudowę-Zdrój:-)

Dodaj komentarz