Sezon „nordic walking” zainaugurowany

Sezon aktywności „kijkowej” mogę uznać za zainaugurowany. Po wielu spacerach przygotowawczych udało mi się dzisiaj pokonać trasę Kłodzko – Lądek-Zdrój (przez Krosnowice, Żelazno, Romanowo, Trzebieszowice i Radochów). W sumie wyszło bez mała 25 km, są więc powody do zadowolenia;-).

Czas aktywności z przerwami: 4, 5 h.

Zastosowane paliwo: woda „Wielka Pieniawa”, Pepsi, banan & Fig Bar z Żabki;-).

Obrażenia: chwilowe przykurcze łydek + odzywająca się tradycyjnie, dawna kontuzja stopy.

Poniżej: meta w Lądku-Zdroju oraz panorama Trzebieszowic

 

Dodaj komentarz