Rozmowy kontrolowane:-0

„Uprzejmie donoszę”, że  na ostatnich komisjach rady miejskiej pojawiły się nowe, ciekawe pomysły Burmistrza. Jednym z najświeższych zakomunikowanych radnym, jest utworzenie spółki, która zajmie się wykorzystywaniem energii cieplnej skał, czyli geotermii. To cudo ma in spe ogrzewać gminę i uzdrowisko. Spółka, według wstępnej deklaracji Burmistrza, miałaby emitować obligacje o astronomicznej, milionowej wartości (wstępna deklaracja 20 mln złotych!!!). Takie finansowanie spółki zapewniłoby naszej gminie spektakularny rozwój. Najlepszy w pomyśle jest fakt, że jako radni mielibyśmy przyjąć go w ciemno!!! Na komisji ds. gospodarczych, która miała miejsce pod koniec tygodnia, Burmistrz jasno zaznaczył, że nie wyobraża sobie, że zagłosujemy przeciwko jego projektowi. Podstawowym problemem może być fakt, że nie zostaniemy wtajemniczeni w meandry ewentualnego powołania spółki. Zagłosować powinniśmy bez szemrania, ponieważ nasz Włodarz wykonał ws. pomysłu mnóstwo pracy. Jakiej? Niestety nie dowiedzieliśmy się. Projektu uchwały jeszcze nikt nie widział. Dlaczego więc nie dostaliśmy choćby garści informacji na tenże temat? A to dlatego, że sprawy te, to tajemnica handlowa i jako radni moglibyśmy jej nie dochować. Jak więc mielibyśmy głosować nad tworzeniem tego enigmatycznego tworu? Najpewniej w prosty sposób: przez aklamację. Mam nadzieję, że o tej spółce dowiemy się niebawem chociaż trochę więcej. Nie omieszkam podzielić się pozyskanymi informacjami na moim blogu. Nie trzeba korzystać z trybu dostępu do informacji publicznej. Uczynię to z dziennikarskiego obowiązku. Bez tajemnic. Po tej deklaracji pewnie już niczego więcej się nie dowiem. Czy tak trudno zrozumieć, że na oficjalnych komisjach rady dyskutujemy o tematach jawnych? Na koniec dodam tylko, że na ostatniej poniedziałkowej sesji temat geotermii został ponownie jedynie zasygnalizowany.Czekamy na więcej.

Kolejnym, powracającym jak bumerang tematem jest kwestia wydzielenia  spółki wodno-kanalizacyjnej z lądeckiego Zarządu Budynków Komunalnych . Pierwszym razem, kiedy głosowałem przeciwko jej utworzeniu, nie negowałem istoty jej wydzielenia, ale prosiłem o podstawowe chociaż informacje, prognozy zatrudnienia i analizy finansowe, które dla mnie jako radnego byłyby podstawą do świadomego głosowania „za”.  Wówczas ich nie uzyskałem.Temat powrócił na jednej z ostatnich komisji, na której liczyłem, że otrzymam od Burmistrza więcej danych niż ostatnio. Niestety, jedyne co udało nam się na spotkaniu wydobyć to fakt, że spółka będzie tworzona ze 100% kapitałem gminnym. Eureka! Biorąc pod uwagę, że na spotkanie zaproszeni zostali związkowcy z ZBK ustaliliśmy, że są gorącymi zwolennikami restrukturyzacji Zarządu, jednak zdecydowanymi przeciwnikami wydzielania spółki wodociągowej. Zawsze zastanawiałem się, co po wydzieleniu wodociągów stałoby się z resztą zakładu. Lasy, które wchodzą w jego skład, a są z pewnością łakomym kąskiem, zapewne wciągnięte zostałyby przez strukturę naszego magistratu. Pozostała część Zarządu (m.in.świadcząca usługi komunalne) miałyby w zamyśle Burmistrza stać się spółką pracowniczą. Propozycja taka jest oczywiście nie do przyjęcia dla samych pracowników. Ze względów oczywistych.Przypominam tutaj, że nasze parki pielęgnuje firma prywatna, nie ZBK. Niestety. Co stanie się z projektem restrukturyzacji zakładu? O tym zadecydować ma Rada Miejska, ponieważ Burmistrz zakomunikował nam, że teraz odpowiedzialność za jego uzdrowienie spada na nas, czyli na radnych. Tak jest zdecydowanie najłatwiej, ponieważ dotychczas w sprawie zmiany struktury Zarządu zostało zrobione niewiele, oczywiście oprócz próby wydzielenia spółki na bliżej nieokreślonych warunkach.

Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkania. Stanowisko związkowców, z którymi pozostaję w kontakcie znam doskonale. Burmistrz postuluje utworzenie spółki i to tyle. Temat jest rozwojowy. Ustaliłem, że na następne spotkanie związkowcy przyjdą z konkretnymi propozycjami zmian. W trakcie dyskusji pojawił się także luźno rzucony pomysł założenia spółki na bazie całej obecnej struktury ZBK, czyli bez wyłączania jego części. Myślę, że pomysł byłby do przyjęcia także dla Burmistrza. Następne posiedzenie komisji w tym temacie odbędzie się niebawem.

Temat spółki wodociągowej pojawił się także na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Problem został jedynie luźno wrzucony do rozbudowanego apelu, wygłoszonego przez Burmistrza w „sprawach różnych”, a dotyczącego współpracy na linii Włodarz – Rada. Szło kolejny już raz o istotę demokracji i jej mechanizmy. Konstruktywne spory, porozumienia, środki i cele. Temat na debatę klubową. Wśród głoszonych „kwiatków” najciekawsze jest, że pan Burmistrz, jak przyznał publicznie, nie jest zwolennikiem demokracji (sic!). Tutaj mamy chyba odpowiedź z czego wynika utrudniona współpraca niektórych radnych z jego osobą. Co począć. Pan Burmistrz woli merytokrację. Jak przypuszczam o kompetencjach kadr dobieranych w tym systemie decydowałby jednoosobowo właśnie on sam, no bo kto inny miałby  określać kryteria? Panie Burmistrzu, póki co mamy w Polsce demokrację!

Kolejną, zatrważającą wręcz ciekawostką jest publiczne przyznanie się pana Burmistrza do nagrywania materiału audio-video w swoim gabinecie.Wszystkie rozmowy, także z mieszkańcami są nagrywane! Pan Burmistrz zakomunikował to nam wszystkim na poniedziałkowej sesji (materiał dostępny tutaj – polecam od 59:05). A co jeśli ktoś przyjdzie do Burmistrza po poradę, ze wstydliwym problemem? Ludzie mają naprawdę różne kłopoty. Jak tak można? Owszem, osobiście kamerę zauważyłem, podczas jednej z wizyt. Teraz wiem, że byłem nagrywany. George Orwell, „Rok 1984″. Lekturę polecam…”Folwark zwierzęcy” – również. Ciekawe gdzie można odsłuchać materiał? Czy jest jakiś tryb dostępu do niego? Przez kogo i w jakim celu może zostać wykorzystany? Co jeśli, ja sobie nagrywania nie życzę? Mało tego, czy proceder ten jest legalny? Wiem, zawsze mogę przestać chodzić do gabinetu Burmistrza. W takich okolicznościach, pomysł ten chyba poważnie przemyślę.

Resztę pozostawię bez komentarza…rozmowa kontrolowana…rozmowa kontrolowana…

 

 

 

Dodaj komentarz