Dni 2

Im częściej ruszam, tym częściej… Start rano z WRO…5 a.m. Noc a się chce… Lecimy Wisło-auto-stradą…prosto…aż do Tirol…o tak…korekt….wszystko. Niedziela. Pusto. Wrażenia pozytywne i ten hotelowy wykusz…telenowele chowajcie się. Dalej…dalej…prosto…aż do…Tutaj jest inaczej. Tyle sztuki ot tak. I tyle. Po co więcej. Się piętrzy sztuka …po prostu…od lat…też dla nas. Sacrum, profanum, SACRUM. Po to. Tylko, tyle, aż tyle. Fiat…

Dodaj komentarz