Wczoraj wysłuchaliśmy aż 3 wspaniałych koncertów i spędziliśmy prawie 8 godzin, żyjąc zdrojowo-festiwalową atmosferą Dusznik.
Pierwszy recital to występ dwóch młodych pianistów: Tymoteusza Biesa i Piotra Alexewicza. Pianiści grali Beethovena, Mendelssohna, Liszta i oczywiście Chopina. Zachwycił nas porywający, zaledwie 18-letni Piotr Alexewicz. Ten młody wrocławski artysta lada moment zostanie prawdziwą gwiazdą. Jego wykonanie Liszta to prawdziwy majstersztyk. Strach pomyśleć jak szybko rozwijać się będzie jego kariera. Czekają go nowe wyzwania i liczne konkursy. Z pewnością także wielkie laury. Bawiliśmy się wspaniale.
Wieczorem spędziliśmy miłe chwile z prof. Ewą Pobłocką i jej córkami (Ewą- śpiew i fortepian oraz Marią – wiolonczela). Występujące jako Multi Trio, zagrały liczne pieśni polskie w ciekawych opracowaniach i aranżacjach.
Prof. Pobłocka zagrała także 4 Mazurki Op. 24 z cudownie lirycznie zagranym Mazurkiem b – moll. Muszę przyznać, że już dawno nie słyszałem tak przepięknej interpretacji Mazurków Chopina. Te cztery krótkie utwory były dla mnie podsumowaniem i klamrą spinającą cały interesujący i różnorodny, także patriotyczny, program. W tych prostych dźwiękach, pianistka zawarła naszą narodową duszę; jej gra to kwintesencja polskości. To bezcenne…
Ostatni z koncertów to już praktycznie nocny recital wybitnej pianistki Lidii Grychtołówny.
Maestra Grychtołówna po raz pierwszy gościła w Dusznikach w roku 1953! Ostatnio koncertowała tutaj już ponad 21 lat temu. Biorąc pod uwagę, że pianistka kilka tygodni temu świętowała 90. rocznicę urodzin, jej festiwalowy występ trzeba uznać za prawdziwe wydarzenie. Wiek nie był absolutnie żadną przeszkodą, aby wspaniale wygrywać nuty Schuberta (ukochanego kompozytora artystki), Debussy’ego czy Chopina. Koncert zakończył krótki wywiad z artystką, który poprowadził red. radiowej „Dwójki” Adam Rozlach. Była oczywiście długa owacja na stojąco (na zdjęciu poniżej). Lidia Grychtołówna zagra jeszcze w Dusznikach podczas cyklicznego „Nokturnu”. Polecamy!
