W przerwie między meczami warto zrelaksować się przy muzyce Fryderyka Chopina. Jest to możliwe w dusznickim parku, tuż przy kolorowej fontannie. Z głośników płyną piękne mazurki, które umilą czas każdemu, nie tylko miłośnikom muzyki Fryderyka. Martusia śmieje się, że dusznicka ławeczka to jedyne miejsce w przestrzeni publicznej, w którym jestem w stanie posiedzieć dłużej niż 10 minut. Fakt, to prawda.
W dusznickim parku, śladów Chopina jest o wiele więcej. Warto przyjrzeć się unikatowej rzeźbie przedstawiającej kompozytora, autorstwa samego Jana Kucza. Rarytas!!!
Dobra, koniec słuchania. Pora na mecz!!!
P.S.
Wpis dot. poniedziałku. Dziś nastroje minorowe…