Szymon wygrywa niepostrzeżenie ;-)

Zatrwożony, muszę napisać, iż polskie media w znikomym tylko stopniu odnotowały zwycięstwo Polaka w jednym z najbardziej prestiżowych festiwali pianistycznych na świecie. Myślę tutaj o Szymonie Nehringu, młodym krakowskim pianiście i izraelskim konkursie The 15th Arthur Rubinstein International Piano Master Competition.

Pisząc o znikomym stopniu, wykazuję się ogromną dyplomacją, należałoby bowiem powiedzieć wprost, iż nasze media właściwie przemilczały ten wyjątkowy przecież sukces. Owszem, informacja została podana, ale winno się jej nadać zdecydowanie większą rangę. Gdyby nie moje zainteresowanie festiwalem, śledzenie wykonań oraz zaglądanie na profile fb, zostałbym pewnie pozbawiony radości z tego wielkiego sukcesu. Odnotowując go na blogu, pragnę nadać mu większą rangę. Fakt, mój blog ma zdecydowanie ograniczone pole rażenia, jednak liczę, że chociaż trochę wzmocni tę radosną informację:-). Jestem przecież melomanem. Pełnię powinność. Ad rem.

Szymon Nehring zwrócił moją uwagę już w kwalifikacjach do naszego Konkursu Chopinowskiego. Kibicowałem mu także podczas zmagań konkursowych w Warszawie. W finale sprzed prawie już dwóch lat, mocno trzymałem kciuki, aby Szymon wskoczył na pudło. Niestety nie udało się. Na moim blogu opisywałem także jego fonograficzny debiut, który uznać należy za naprawdę solidny. W sierpniu zeszłego roku słuchaliśmy także młodego pianisty podczas dusznickiego Festiwalu Chopinowskiego. Jego karierę śledzimy na bieżąco. Nie tak dawno, z przyjemnością odnotowałem nagranie przez Szymona koncertów Fryderyka z Sinfoniettą Cracovią, pod batutą wybitnego Krzysztofa Pendereckiego oraz Jurka Dybała. Wykonania koncertów są niezwykle, jak na młody wiek pianisty, dojrzałe.

Podjęcie wyzwania startu w konkursie Rubinsteina w Tel-Awiwie było strzałem w dziesiątkę. Nehring jest niezwykle sprawny technicznie, co zapowiadało, że najpewniej dobrze odnajdzie się w różnorodnym repertuarze granym w poszczególnych etapach zmagań. Pianista szedł przez nie jak burza. Brawurowo wykonywał utwory Beethovena, Mozarta, Scarlattiego, Rachmaninowa i także Chopina. Grał je lekko, profesjonalnie i z ogromnym wyczuciem. Jury doceniło jego starania. Zebrał wszystkie ważniejsze laury. Nagrodzono go Złotym Medalem (40 tys. $), nagrodą za najlepsze wykonanie utworu Chopina (a jakże;-), nagrodą dla najlepszego wykonawcy do 22. roku życia oraz nagrodą Junior Jury. Teraz przed naszym pianistą otwierają się podwoje najlepszych światowych sal koncertowych z Carnegie Hall na czele. Szymonie, życzymy powodzenia!!! Czekamy na kolejne koncerty w naszych polskich salach. Zwycięstwo w tak prestiżowym konkursie to największy sukces od czasu zwycięstwa Rafała Blechacza w Konkursie Chopinowskim. BRAVO! BRAVO! BRAVO!

0006KRSBOLVPWHO0-C431
Foto: M. Obara/PAP (źródło:PAP)

P.S.

II miejsce zajął rumuński pianista Daniel Petrica Ciobanu. Na podium stanęła także Sara Daneshpour. Gratulacje!

 

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. asasello's awatar asasello pisze:

    Brawo! Wirtuozeria zapiera dech.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do asasello Anuluj pisanie odpowiedzi