10 IV 2017

Dzisiaj przypada 7. rocznica katastrofy pod Smoleńskiem. Uważam, z perspektywy tego dystansu czasu, że o tej niewiarygodnej tragedii należy pisać z należnym jej patosem, bądź wcale. Piszę wprost, bowiem obserwując to co czasami dzieje się w blogosferze, na portalach społecznościowych oraz także w innych mainstreamowych środkach przekazu, w wielu przypadkach woła o pomstę do nieba. Szacunek dla ofiar tragedii, a w szczególny sposób także dla członków ich rodzin, powinien być czymś oczywistym. Niestety bywa tak, że wielu osobom, czy to „z pierwszych stron gazet”, czy też zwykłym „zjadaczom chleba”, bardzo trudno jest być po prostu przyzwoitym. Niestety, nawet w obliczu naszego narodowego dramatu.

Osobiście każdego roku, pogrążając się chociażby na chwilę w zadumie, staram się oddać cześć wszystkim, którzy zginęli 10 IV 2010 roku. Czynię to indywidualnie. Moje Koleżanki i moi Koledzy z Prawa i Sprawiedliwości udają się zawsze wspólnie na uroczystości do Warszawy, ja postanowiłem w piękny kwietniowy poranek odwiedzić Katedrę na Wawelu, gdzie w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów spoczęli Prezydent Lech Kaczyński wraz z Małżonką Marią. O poranku, w Katedrze gościli również Prezydent RP Andrzej Duda z delegacją oraz Pani Marta Kaczyńska z córkami. Pomimo że wizyta delegacji miała charakter prywatny i na czas ich wspólnej modlitwy wyłączono możliwość wejścia do Krypty,  możliwa była wizyta w Katedrze. Warunkiem było oczywiście  poddanie się rutynowej kontroli BOR. Ja, osobiście zdecydowałem się uczestniczyć w zorganizowanej niezależnie od wizyty prezydenckiej, codziennej mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, sprawowanej przez kapłana Bractwa św. Piotra (FSSP) . Dla mnie to właśnie ryt trydencki jest najbliższy i tę formę celebrowania wyjątkowego dnia uznałem za najbardziej godną. Oficjalne obchody rocznicy katastrofy zostały zaplanowane w Krakowie na godziny popołudniowe. Co podkreślałem na samym początku, moja wizyta miała charakter indywidualny.

Prezydent Andrzej Duda, tuż po wizycie wziął udział w zorganizowanym naprędce briefingu, w którym miałem przyjemność uczestniczyć. Poniżej zamieszczam moją fotorelację.

Rocznica tragedii smoleńskiej, w każdym z nas powinna wzbudzić refleksje: nad kondycją naszego narodu, nad potrzebą walki o wartości, a przede wszystkim nad naszą kondycją własną. To przecież my, przejmując spuściznę wielu, staramy się mozolnie tworzyć wspólną przyszłość. Oby jak najbardziej dla nas wszystkich obiecującą…

Dodaj komentarz