Fantastycznie aktywny klimat. Niedziela, a więc missa na Jasnej Górze, następnie coffee break, przepiękne malarstwo i włączenie trybu turbo-aktywności, czyli: 10 km marszu, 200 km jazdy samochodem i 4 km biegu. Jest dobrze. Wrażeń moc!
Na fotkach: Hodegetria oraz św. Michał Archanioł (powyżej), Martusia nad jeziorem, Wyczółkowski, Sichulski, Malczewski – w tym wydaniu Rafał (wszyscy z Muzeum w Częstochowie) i kawka w secesyjnym klimacie (torcik nie mój;-).