W kolejności chronologicznej:
- Praca (pracowicie, ale bardzo przyjemnie), 2. Wypad na Radoszkę (wiosennie i niewiarygodnie przyjemnie), 3. Noc z Andersenem (oczywiście w Bibliotece CKiR w L-Z; sama przyjemność w hinduskich klimatach; Gabrysiu tradycyjnie czapki z głów), 4. Runda dookoła Lądka i widok na Radoszkę (razem 14 km w nogach, podobnie jak wczoraj, czyli rytm podtrzymywany – również przyjemnie). Podsumowując – CO ZA DZIEŃ:-)! (…i dlaczego taki krótki:-).