Ostatnio słyszę, zwłaszcza z ust polityków opozycji i działaczy KOD, że nie ma wolności. Co w takim układzie widać na załączonym zdjęciu? Toż to wolność w czystej postaci. W cieplarnianych warunkach można iść, protestować i mówić co tylko się zechce. Bez żadnego ryzyka. Bez konsekwencji. Można głosić, krzyczeć a nawet bezkarnie obrażać. Wystarczy akt woli i już maszerujemy w tłumie. Bezpiecznie, spokojnie, we własnym gronie. Komfortowo.
Poniższa fotka została wykonana telefonem komórkowym przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Wzdłuż duktu poruszają się protestujący zwolennicy KOD, w tle kontrmanifestacja PiS. Głośno, ale spokojnie i bezpiecznie. Wolność przez duże „W”. Esencja demokracji. Cóż…
Nie udało się w Brukseli, a więc pora na lokalne marsze. Bywa. W wolnym kraju wolno. Opozycja sama wytwarza paliwo. Liczba oktanowa bardzo niska.
