Od początku bieżącej kadencji Rady Miejskiej marzyłem o większej aktywizacji osób wykluczonych i potrzebujących pomocy. Przez wiele lat pełniłem funkcję społecznego kuratora sądowego dla osób dorosłych, znam więc problem od podszewki. Bardzo często, najłatwiejszą z metod zaspokojenia potrzeb osób pozostających poza nawiasem społeczeństwa są różne formy opieki socjalnej świadczone przez lokalny OPS. W wielu przypadkach to nie wystarcza, ponieważ osoby takie, aby mogły stać się czynnymi uczestnikami życia danej społeczności, oczekują reintegracji zawodowej, a tym samym społecznej. Konieczna jest wtedy ścisła współpraca wielu podmiotów. W Lądku, szczęśliwie taka współpraca staje się faktem.
Od samego początku naszych działań w Radzie próbowaliśmy wspierać inicjatywy, które doprowadzić miały do powstania spółdzielni socjalnej lub Centrum Integracji Społecznej. Powstanie takich podmiotów, oprócz niezaprzeczalnej wartości natury socjologicznej, stworzyłoby szansę wypełnienia braków w naszym lokalnym rynku usługowym. Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo. Nie można zapominać, że praca połączona z edukacją to obiektywnie najlepsza z metod aktywizacji osób potrzebujących pomocy.
W pierwszych miesiącach mojej pracy w Radzie udało się doprowadzić do konferencji finansowanej ze źródeł zewnętrznych, na której zaprezentowano możliwości i skuteczność działań prowadzonych przez Centra w Polsce. Wszyscy zyskaliśmy świadomość celowości prowadzenia takich działań w naszej gminie. Osobiście spotkałem się z kierownikami podobnie działających jednostek z terenu powiatu kłodzkiego, ażeby zdobyć wiedzę praktyczną. Wbrew pozorom, jednostki takie różnią się między sobą, gdyż często funkcjonują w odmiennych uwarunkowaniach. Gmina, gminie nie jest równa. W naszym samorządzie, w działania mające na celu powstanie CiS włączyli się obaj panowie Burmistrzowie, a w porozumieniu z Prezesem Fundacji Równi choć Różni z Bystrzycy Kłodzkiej, Pawłem Błachowiczem postanowili uruchomić Centrum w Lądku. Paweł gościł na naszej sesji RM prosząc o wsparcie ze strony Rady Miejskiej. Oczywiście nikt nie miał wątpliwości, że inicjatywa jest warta wsparcia. Pod auspicjami Fundacji, od lipca bieżącego roku, pomału rozwija skrzydła Centrum Integracji Społecznej. Zaangażowanie Pawła i jego ekipy to gwarancja, że jednostka z czasem będzie działać prężnie i modelowo. Co ważne już widać pierwsze efekty pracy podopiecznych CiS na terenie naszego miasta. Cieszę się, że mam możliwość, dzięki uprzejmości Pawła śledzić na bieżąco jego plany i obserwować efekty działań. Oczywiście nic nie odbyłoby się bez wsparcia samorządu. Panowie Burmistrzowie, chapeau bas.

Teraz pora na promocję efektów. Już rok temu prosiłem na jednym z posiedzeń Komisji ds. Gospodarczych o oczyszczenie naszego słynnego już z „czystości” potoku Rudawka. Chęci były , ale brakowało rąk do pracy. Dzisiaj, dzięki zaangażowaniu podopiecznych CiS, potok wygląda rewelacyjnie. Nareszcie. Od początku powtarzam, że w mieście pracy nie brakuje. Tutaj nikt nikomu pracy nie podbiera, a jedynie inteligentnie uzupełnia nasze usługowe luki. W Lądku będzie zatem coraz czyściej. Pomalutku idziemy do przodu. Zarząd Budynków Komunalnych, który również zaangażował się we wspieranie działań CiS z czasem zyska spore wsparcie. Wierzę w to. Panu Dyrektorowi Tomaszowi Boberowi również należą się podziękowania. Funkcjonowanie nowego podmiotu na naszym terenie wymaga zrozumienia i WSPÓŁPRACY. Jak widać wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku. Kooperacja: Burmistrz (UM)+RM+ZBK+Fundacja daje szansę przywrócenia w pełni na łono społeczeństwa sporej grupy osób. Nareszcie!