W sumie

Tak, w sumie to pamiętam. To wynika w prosty sposób z prawa Archimedesa. Tak w wektorowo prosty. Wypiera, napiera i zapiera. Stąd właśnie te wszystkie niedopowiedzenia i związane z nimi konfabulacje. Strumień skierowany prosto ku górze z ogromnym ciśnieniem zalewa sufit podłogę i jakieś piętnaście białych ręczników. Sekwencja zdarzeń jak w „Szklanej pułapce”. Tylko 50…

Kościół Kobiet!

Za Markiem😀… dzisiaj… Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie😀

Rado(ść)szka

Awans zawodowy Martusi świętuję wejściem na szczyt Radoszki(565 m n.p.m.) i kubkiem kawy w ogrodzie. Gratuluję Kochanie😘!!! Na większe świętowanie przyjdzie czas… Soon🥳🥳🥳.