Rhodes

31 marca 2023 ukaże się najnowsza płyta Jamesa Rhodes’a. Album zatytułowany „Vitamin C” zapowiada się co najmniej z kilku względów arcyciekawie.

Po pierwsze Rhodes to artysta wyjątkowy. Genialny pianista, pisarz i działacz społeczny. Człowiek ogromnie doświadczony, walczący z traumą z dzieciństwa i wynikającymi z niej uzależnieniami i problemami mentalnymi. Artysta dowodzący, że dzięki muzyce można znaleźć siłę, aby trudne doświadczenia przekuć w piękno i chęć zmieniania świata; walki z nim… Pianista niezwykle ciekawy, wrażliwy.

Po drugie płyta, po raz pierwszy ukaże się w nowym formacie NFT – nowince, która już wojuje na światowych rynkach, wywołując spory zamęt i rozkręcając kolejny etap cyfrowej rewolucji.

Po trzecie na płycie znajdą się głównie utwory Chopina oraz kilka dzieł Bacha, a wybór kompozycji, które zostały zarejestrowane przez artystę to według mnie strzał w dziesiątkę. Będzie i lirycznie, i dynamicznie, i salonowo, a więc jestem ogromnie ciekaw jak artyście uda się okiełznać Chopina w tak różnych odsłonach dorzucając do tego Bacha. Udostępnione dotychczas w sieci: czwarty z Mazurków z op. 17. oraz Nokturn cis-moll pozwalają mi sądzić, że płyta ta będzie przełomowa.

Rhodes ma pomysł na granie kompozycji Chopina, co udowadniał w dotychczasowych, nielicznych wprawdzie, nagraniach jego utworów. Sądzę, że w tak ciekawym programie będzie miał możliwość prezentacji nowych pomysłów. Jestem o tym przekonany, ponieważ udostępniony w sieci interpretacje po prostu zachwycają… Witam w strefie uważności. Zaprasza James Rhodes. Poczekajmy. Warto!

Dodaj komentarz