Pilnie pracujemy nad godnym uczczeniem 80. rocznicy śmierci Leona Wyczółkowskiego. Ja znęcam się nad graficznymi przedstawieniami monumentów naszej narodowej architektury. Wątki patriotyczne rodzą się samoistnie. Oczywiście na planie pierwszym technika, technika i technika rysunku. Takie coś widzę:
” W bogatej twórczości graficznej Leona Wyczółkowskiego ważne miejsce zajmuje fascynacja architekturą. Z 15 tek graficznych aż 7 stanowi precyzyjną dokumentację substancji architektonicznej naszych polskich miast. W sferze zainteresowań artysty znalazły się: majestatyczna zabudowa Gdańska, której zostały poświęcone grafiki z roku 1909; zabudowa królewskiego Wawelu ujęta aż w dwóch tekach z lat 1911-12; architektura Krakowa z 1915, a także widoki starej Warszawy z 1916 oraz Lublina z lat 1918-19. Dwie ostatnie teki graficzne, które ukazały się w latach 1926-27 oraz w roku 1930 zawierały prace poświęcone Kościołowi NMP w Krakowie oraz utrwalające ważenia artysty z Pomorza.
Ogrom prac graficznych poświęconych budowlom, które powstawały w pierwszych trzech dziesięcioleciach wieku XX świadczą jednoznacznie o wadze tematu architektury w poszukiwaniach artystycznych Wyczółkowskiego. Podejmowane w jego pracy twórczej liczne próby odtwarzania otaczającego świata, w tym wypadku wyjątkowych dzieł sztuki miejskiej, stanowiły dla artysty spore wyzwanie i doskonale wpisywały się w towarzyszącą mu przez całe niemal życie potrzebę mierzenia z otaczającą rzeczywistością.
Wszystkie przedstawienia architektury charakteryzuje niezwykła dbałość o szczegóły, co widoczne jest w precyzji odtwarzania detalu. Realizm przedstawienia uzyskany został przez mistrzowski, perfekcyjny rysunek, który nawet we wcześniejszych fazach twórczości artysty, w pracach wykonywanych w technice olejnej czy pastelowej, zawsze należał do traktowanych przez artystę priorytetowo. Sporym nadużyciem byłaby ocena dzieł jedynie przez pryzmat precyzji kreski Wyczółkowskiego. Z całą stanowczością należy zaznaczyć, iż graficzna szczegółowość szkicu absolutnie nie stoi w opozycji do bezsprzecznej plastyczności skończonego dzieła. Używanie zróżnicowanej kreski, od prostej i szkicowej przez dynamiczną i wyjątkowo dekoracyjną, nadawało poszczególnym pracom walor malarski. Wyjątkowej klasy rysunek stawał się więc środkiem do osiągania kompozycyjnej pełni, a tym samym syntetyzowania rzeczywistości i hołdowania idei mimesis. Stosowanie wąskich kadrów, kompozycji otwartej oraz korzystanie z możliwości prezentowania architektury z różnych perspektyw sprawia, iż utrwalone dzieła sztuki są bardzo żywe. Otwarcie kompozycji to ukłon w kierunku widza; przedstawienie ma prowokować, zmuszać do kontemplacji, do wykraczania poza kadr przedstawienia. Artysta świadomie nie podawał widzowi jedynie własnej interpretacji rzeczywistości, chciał aby również i on uczestniczył w procesie artystycznej kreacji.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż artysta mierzył się z największymi dziełami architektonicznymi w naszym narodowym dorobku, jak chociażby zabudową wawelską oraz monumentami Warszawy, Krakowa czy Lublina. Uwiecznianie trwałych śladów polskości, zwłaszcza w trudnych czasach niewoli narodowej doskonale wpisywało się w krzewienie idei patriotycznych. Wybór tematów, jak chociażby wnętrz katedry na Wawelu czy nagrobków królewskich to doskonały pretekst do kodowania w widokach architektury symbolicznego ducha narodu. W wielu z przedstawień umiejętne prowadzenie kreski, która często w zdynamizowany sposób plastycznie ożywia architektoniczne mury, tworzy atmosferę zatrzymania minionego czasu, uwięzienia go w stabilnych, trwałych od wieków kamiennych elementach. Dla Wyczółkowskiego możliwość zmagania się z tematem architektury to nie tylko lekcja technicznej sprawności, ale także obowiązek spełniany wobec rodaków i ojczyzny. Zarówno dobór tematów, sposób ich przedstawienia, jak i czas powstania pozwalają sądzić, że stanowiły jedno z większych wyzwań w twórczości artysty.
W części prac litograficznych artysta świadomie rezygnował z oszczędnej monochromatycznej gamy, podkolorowując przedstawienia refleksami akwareli. Delikatna barwa, wprowadzała do przedstawień elementy świetlne, które ożywiały kompozycję i nadawały jej plastyczności. Zabiegi techniczne stosowane w pracach nie są celem samym w sobie, a jedynie środkiem do precyzyjnego, mimetycznego odtwarzania rzeczywistości i jednocześnie kodowania symbolicznych wartości historycznych i narodowych. Prace wypełniające teki graficzne poświęcone architekturze śmiało można uznać za dzieła skończone.
