Ze względu na permanentny brak czasu, nie odnotowuję nawet rzeczy ważnych. Trzeba w skrócie odnotować chociaż ich część.
- W miniony weekend w Filharmonii Narodowej w Warszawie wystąpił genialny chiński artysta, Yundi. Jego sylwetkę przybliżałem już w kilku wcześniejszych wpisach. Yundi, wbrew pozorom, nie gości w Polsce nazbyt często. Osobiście miałem okazję już podziwiać jego występy w Berlinie i Warszawie, zawsze jednak w repertuarze kameralnym. W sobotę spotkała mnie wyjątkowa przyjemność wysłuchania pianisty podczas koncertu symfonicznego. Grał Chopina i Beethovena. Arcymistrzostwo. Martusiu, dziękuję za ten piękny prezent. Co ciekawe wzruszaliśmy się głównie przy Beethovenie. Jak ten człowiek go czuje! Filharmonia Narodowa to jest to!
- Zmarł wybitny polski reżyser Andrzej Wajda. Miałem przyjemność osobiście poznać Mistrza prawie równo rok temu, podczas krakowskiej projekcji moich ukochanych „Panien z Wilka”. Panie Andrzeju, Mistrzu…Niewinni Czarodzieje już czekają…
- Trwa XV Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. H. Wieniawskiego. Oglądamy z zapartym tchem. Ostatnio udało mi się, siłą woli, a raczej perswazji wybłagać dwa bilety na finał. Mam nadzieję, że będzie sporo koncertu Szymanowskiego. Jedziemy!!!
- Przygotowujemy się (wraz z moimi Koleżankami z pracy) do obchodów 80. rocznicy śmierci Leona Wyczółkowskiego. Pracujemy nad wystawą i jej katalogiem. Z tej też okazji wygłosiłem wykład dot. twórczości artysty w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki.
- Uczestniczyłem w Konferencji przygotowanej przez Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. Dotyczyła problemów możliwości wpisu obiektu, w którym muzeum rezyduje, czyli młyna papierniczego, na listę światowego dziedzictwa UNESCO . Jest to obiekt absolutnie wyjątkowej klasy, a konferencja była absolutnie wyjątkowa. Za jej organizację była odpowiedzialna moja absolutnie wyjątkowa żona:-).
- Trwają wybory uzupełniające do Rady Miejskiej Lądka-Zdroju. Kandydatom życzę zwycięstwa i owocnej pracy dla naszego społeczeństwa.